Archive for the Gwiezdne Wojny Category

ARC-170

Posted in Gwiezdne Wojny, Mysliwce/Krążowniki/Niszczyciele on Maj 23, 2009 by fsochano

ARC-170 to ciężki myśliwiec bombardująco-szturmowy, przodek T-65 i X-winga, wyprodukowany przez Incom i Subpro. Został stworzony specjalnie dla wojsk Starej Republiki, uzbrojony jest w cztery działka (dwa na środkowych płatach) i dwie wyrzutnie torped protonowych ponadto ma wbudowany hipernapęd. W skład załogi wchodzi dwóch pilotów (główny i awaryjny, obsługujący jednocześnie uzbrojenie) i strzelec, zasiadający na tyle, zajmujący sie niszczeniem zagrożeń nadlatujących od strony ogona. Dodatkowo ciężki pancerz uczyniły go mało zwrotnym. Specjalny profil skrzydeł sprawił iż mimo nadwagi był dość szybki i stateczny.ARC-170

Wykorzystanie

Głównie myśliwce ARC-170 zostały użyte do obrony Coruscant w czasie ataku separatystów w 19 BBY tam dowiodły swej użyteczności walcząc ze znacznie przeważającymi siłami wroga. Poza tym wykorzystano je także w walkach na Cato Neimoidia.

Ciekawostka

  • Podczas rozkazu 66 z ręki pilota ARC-170 został zestrzelony mistrz Jedi Plo Koon lecący myśliwcem Delta-7 Aethersprite

Tri-fighter

Posted in Gwiezdne Wojny, Mysliwce/Krążowniki/Niszczyciele on Maj 23, 2009 by fsochano

W miarę wprowadzania przez Starą Republikę do służby nowych typów myśliwców, należące do Separatystów zwykłe droidy-sępy wnie462px-Ep3_ia_88497sione w posagu przez Federację Handlową powoli zaczęły stawać się przestarzałe. Nawet wielka przewaga liczebna nie była już w stanie pomóc im w starciu z Delta-7 Aethersprite pilotowanymi przez Jedi, okazało się też, że ciężkie i dobrze chronione myśliwce klonów także nie stanowią tak łatwego łupu, jak na przykład N-1 podczas konfliktu na Naboo. Prymitywne były też obwody sztucznej inteligencji droidów, co sprawiało, że praktycznie każdy żywy pilot był je w stanie przechytrzyć podczas walki kołowej. Dlatego dowództwo postanowiło zwrócić się do producentów Droidów Niszczycieli o nową jednostkę do walk w przestrzeni, tym razem do wykorzystania już nieco mniej masowo, ale nadal niemal wyłącznie przeciw siłom myśliwskim nieprzyjaciela.

W ten właśnie sposób powstał tri-fighter (nie mylić z późniejszym tri-fighterem – „łapsem”, składakiem wykorzystywanym przez piratów w czasach po bitwie pod Endorem). Nowy droid jest zgodnie z tradycją niewielki, bezpilotowy, zwrotny (chociaż mniej od swojego poprzednika, „sępa”) i szybki – co przydaje się szczególnie podczas walki z twardymi, ale dość powolnymi ARC-170. Ma też znacznie usprawnioną sztuczną inteligencję, a także zwiększony zasięg, dzięki zastosowaniu nowego, wysoko wydajnego reaktora.

Nazwa tri-fightera pochodzi od jego trójstronnej symetrii, zainspirowanej wyglądem czaszki prehistorycznego drapieżnika z Colla IV – trzy pylony z działkami laserowymi otaczają kulę centralną, a trzy zespoły niezależnych dysz napędzają ten myśliwiec i ułatwiają mu walkę kołową. Jako dodatek do uzbrojenia strzeleckiego, maszyna ta wyposażona jest też w wyrzutnię rakiet, z której odpalać zarówno zwykłe pociski, jak i rakiety-nosicieli insektoidów.

Eta-2 Actis

Posted in Gwiezdne Wojny, Mysliwce/Krążowniki/Niszczyciele on Maj 23, 2009 by fsochano

Eta-2 był to jednoosobowy myśliwiec produkcji Kuat Systems Engineering, często używany przez Jedi, swoisty następca Delta-7 Aethersprite.Eta-2

Charakterystyka

Eta-2 miał ok. 5 i pół metra długości, był on krótszy od Delta-7, miał też obniżoną wagę z przodu. Podczas jego projektowania skupiono się głównie na zwrotności i szybkości. Spowodowało to brak takich podzespołów jak osłony czy wewnętrzny hipernapęd. Z tego względu statek nadawał się wyłącznie dla Jedi którzy brak osłon rekompensowali swoim refleksem. Na uzbrojenie składały się dwa sprzężone działka laserowe oraz dwa sprzężone działka jonowe. Istniały jednak wersje które zamiast działek jonowych miały wyrzutnie rakiet, jednak były one mało przydatne ponieważ Ety mogły przenosić tylko cztery rakiety. Ilość generowanego ciepła wymusiła użycie złożonego systemu chłodzenie, którego najwidoczniejszym elementem są boczne panele. Zostały wprowadzone w 20 BBY. Do latania tym modelem był potrzebny droid astromechaniczny. Za następców Eta można uważać myśliwce TIE.

Wyposażenie

  • Wyposażone były w działka jonowe oraz w działka laserowe
  • Posiadały także silniki jonowe, by móc szybko poruszać się w przestrzeni.
  • Myśliwce nie posiadały osłon.Ich brak rekompensował nadnaturalny refleks Jedi.

LAAT

Posted in Gwiezdne Wojny, Mysliwce/Krążowniki/Niszczyciele on Maj 23, 2009 by fsochano

Republikańska kanonierka szturmowa LAAT (ang. Low Altitude Assault Transport) to typ pojazdu atmosferyczno/kosmicznego produkowanego przez Rothana Heavy Engineering we współpracy z Kuat Drive Yards i używanego przez Wielką Armię Republiki podczas wojen klonów.

Szczegóły konstrukcji

Te transportowce i ich różne odmiany szybko pokonywały trudny teren i dostarczały na miejsce walki cały pluton szturmowców klonów. Przenosiły też powolniejsze wozy pancerne. Myśliwce przeciwnika, chcąc ścigać kanonierki, musiały albo latać wysoko albo zrezygnować z przewagi prędkości.

Jednak te latające transportery dysponowały też sporą siła ognia. Były lżejsze i szybsze niż większość samobieżnej artylerii i pojazdówLaat naziemnych, a mimo to przenosiły imponujący arsenał. Potężne podwójne wyrzutnie pocisków pozwalały na skoordynowane ataki poza horyzont na powolne lub nieruchome cele, takie jak artyleria czy umocnienia przeciwnika, w celu udzielenia wsparcia atakującym siłom naziemnym.

Dwie pary obrotowych blasterów osłaniały kanonierkę impulsami energetycznymi. Ponadto, trzy działa laserowe, zamontowane pod kabiną i na ogonie, niszczyły nieprzyjacielską piechotę i lekko opancerzone cele. Działa te były istotne przy oczyszczaniu pola lądowania i wysadzaniu żołnierzy i pojazdów. Dzięki temu pojedyncza kanonierka mogła sama wlecieć w rejon walk i ostrzeliwując się, wykonać desant żołnierzy.

Historia

Wczesne wersje LAAT były używane przez Zakon Jedi jako transportowiec dla więźniów 10 lat przed wojnami klonów.

Kanonierki szturmowe LAAT zostały użyte pierwszy raz w operacji militarnej podczas bitwy o Geonosis, gdzie sześć statków tego typu, pod dowództwem generała Yody, uratowało życie ocalałym Jedi na arenie. Statki te okazały się bezcenne dla Republiki w czasie bitew. Niszczyły transportowce Separatystów i oczyszczały pole bitwy z innych jednostek pancernych. Po zakończeniu wojen klonów, republikańskie kanonierki zostały dołączone do Imperialnej Armii po uformowaniu Imperium.

Podczas galaktycznej wojny domowej kilka wyłączonych lecz sprawnych statków zostało znalezionych przez Sojusz Rebeliantów. Rebelianci użyli tych pojazdów podczas walki o przywracanie Republiki. Znane były wtedy jako „Rebelianckie Transportery Militarne”.

Siły militarne Imperium po zakończeniu wojen klonów, wprowadziły do użytku nieco zmodyfikowaną wersję kanonierki, zwaną MAAT.

Warianty

Rothana Heavy Engineering produkowała różne warianty statków LAAT. Znane były wersje:

  • LAAT/c – transportowiec do przewozu pojazdów (ang. carrier)
  • LAAT/i – transportowiec desantowy piechoty (ang. infantry)
  • LAAT/v – transportowiec do przewozu skuterów repulsorowych (ang. vehicle)

Ciekawostki

  • Republikańskie kanonierki były wzorowane na prawdziwych śmigłowcach wojskowych, rosyjskich Mil Mi-24 Hind.

TIE Interceptor

Posted in Gwiezdne Wojny, Mysliwce/Krążowniki/Niszczyciele on Maj 23, 2009 by fsochano

TIE Interceptor to udoskonalona wersja TIE, przystosowana specjalnie do walki kołowej i przechwytywania maszyn szturmowych. Podczas prac projektowych znany był jako TIE/x3.Tieinterceptor

T/I został zaprojektowany jako przeciwwaga dla zaskakująco skutecznych i sprawiających myśliwcom imperialnym dużo kłopotów X-wingów, głównym jego zadaniem jest walka z myśliwcami przewagi powietrznej. Niesamowicie zwrotny, szybszy niż poprzednik, ma trochę wzmocniony kadłub i polepszone pole widzenia z kabiny. Podwójny silnik jonowy można rozsynchronizować, co pozwala na wykonywanie wielu pozornie niemożliwych manewrów i zaskoczenie niejednego zbyt pewnego siebie pilota Rebelii. W większości sytuacji bojowych T/I uważany jest za odpowiednik maszyn typu X, przy czym jest od nich mniej uniwersalny, za to lepiej sprawdza się w zadaniach wymagających walki z myśliwcami. Brak osłon jest w stanie nadrobić prędkością i zwrotnością, dzięki silnemu uzbrojeniu maszyny typu Y lub typu B zestrzeliwuje bez większych problemów.

T/I stosowane są często jako daleka eskorta dużych okrętów, a także osłona atakujących bombowców. Niektórzy ważniejsi dowódcy imperialni wywodzący się spośród pilotów myśliwskich często posiadają w swoich hangarach własnego dyspozycyjnego T/I, zazwyczaj wyposażonego w dodatkowe udogodnienia w rodzaju osłon lub hipernapędu (co jednak znacznie zwiększa wagę maszyny, obniżając przez to jej osiągi). Na T/I latał między innymi baron Soontir Fel i wielu innych imperialnych asów myśliwskich.

TIE/In

Posted in Gwiezdne Wojny, Mysliwce/Krążowniki/Niszczyciele on Maj 23, 2009 by fsochano

TIE/ln, zwany często po prostu myśliwcem TIE (w slangu pilotów gała – od ang. eyeball) to podstawowy i najlżejszy myśliwiec imperialny z czasów galaktycznej wojny domowej. Produkowany przez firmę Sienar Fleet Systems.Tiefighter

Był najbardziej rozpowszechnionym myśliwcem we flocie Imperium. Brak osłon rekompensowały bardzo dobre osiągi zarówno w przestrzeni kosmicznej jak i w atmosferze. Był myśliwcem wielozadaniowym: sprawdzał się zarówno w walce bezpośredniej, patrolach, wsparciu naziemnym jak i w eskortach. Zazwyczaj transportowany był w hangarach gwiezdnych niszczycieli. Imperium produkowało je w wielkich ilościach zakładając, że będą miały przewagę liczebną nad wrogiem (co zrekompensuje brak osłon).

<!–
if (window.showTocToggle) { var tocShowText = „pokaż”; var tocHideText = „ukryj”; showTocToggle(); }
// –>

Wyposażenie

Największym mankamentem TIE Fighterów jest brak osłon, co sprawia, że ich piloci, mimo świetnego wyszkolenia, żyli bardzo krótko. Dlatego też niewielu było wśród nich doświadczonych żołnierzy. Kolejnym wyrzeczeniem dla zwiększenia prędkości myśliwca był brak napędu nadświetlnego. Jedynym jego uzbrojeniem były dwa sprzężone działka laserowe.

Budowa

TIE/In miał długość 6,3 metra. Jego charakterystyczna budowa kadłuba i silników sprawiała poważne problemy z odwracaniem ciągu, co czyniło z niego mało zwrotną maszynę. Myśliwiec był jednoosobowy, a jego ładowność wynosiła 0,065 tony.

Transport

Myśliwce TIE charakteryzowały się brakiem podwozia, co sprawiało trudności z ich transportem. Dlatego też wszystkie okręty imperialne zostały wyposażone w specjalne systemy podwieszeń. Gwiezdny niszczyciel mógł pomieścić w swoich hangarach siedemdziesiąt dwa myśliwce typu TIE, czyli pełne skrzydło.

Ciekawostki

  • Myśliwce TIE były jednymi z najszybszych myśliwców w galaktyce do czasu wybudowania A-wingów.

Imperial I-class Star Destroyer

Posted in Gwiezdne Wojny, Mysliwce/Krążowniki/Niszczyciele on Maj 23, 2009 by fsochano

Gwiezdny Niszczyciel typu Imperial-I (ang. Imperial-I class Star Destroyer, w skrócie także ISD) to podstawowy krążownik Marynarki Imperialnej, zaprojektowany i zbudowany w Kuat Drive Yards.Star_destroyer

Historia

Imperialny Gwiezdny Niszczyciel jest jednym z niewielu okrętów mogących poszczycić się zniszczeniem pierwszego celu jeszcze przed rozpoczęciem własnej fazy projektowej. Pierwszą ofiarą ISD, określanego jeszcze wtedy jako typ Imperator, stała się senacka Komisja d/s Budżetu, która miała pecha wystąpić przeciw propozycji budowy nowego typu okrętu liniowego na potrzeby Imperium. Pomysłodawczynią i autorką projektu nowego niszczyciela była Lira Wessex, córka konstruktora niszczyciela typu V, a wspierała ją w przeforsowaniu tej propozycji zarówno większa część wysokich oficerów Floty, jak i pewne siły związane bezpośrednio z Imperatorem Palpatine’m. Tak więc pomimo początkowych zarzutów i oskarżeń o bezcelowość konstruowania nowego superkrążownika, projekt został wkrótce rozpoczęty, a jako głównego wykonawcę nowych jednostek wybrano zakłady Kuat Drive Yards. Komisja d/s Budżetu znalazła się natomiast w niełasce Imperatora i została szybko rozwiązana, aby nie sprawiała więcej podobnych kłopotów.

Charakterystyka

Niszczyciele Gwiezdne są najsilniejszymi seryjnie budowanymi jednostkami w całej Galaktyce – praktycznie nie istnieją okręty mogące się z nimi równać i uważa się, że jeden niszczyciel jest w stanie poradzić sobie z pokonaniem sił wystawionych przez dowolny system planetarny. Początkowo krytykowano gigantyczne koszty budowy takiego okrętu, pojawiły się również nowe, niespotykane dotąd trudności związane z projektowaniem systemów tak dużej i potężnej jednostki, wkrótce jednak głosy krytyki ucichły i mimo, że niektórzy nadal nazywają ISD ‚latającym zbiorem 10 tysięcy pomyłek inżynierów imperialnych’, to nikt nie ośmieli się zaprzeczyć, że zalety tego okrętu doskonale równoważą wszystkie poniesione wydatki. Niszczyciele mają ogromną siłę ognia, są doskonale opancerzone, przenoszą pełne skrzydło myśliwców oraz dużą ilość promów i transportowców. Jeden niszczyciel jest zazwyczaj w stanie poradzić sobie z siłami kosmicznymi całej planety, zdobyć i utrzymać panowanie w przestrzeni w jej pobliżu, a następnie sterroryzować ją groźbą bombardowania orbitalnego. Pojedynczy ISD jest w stanie przebić sie przez tarcze ochronne pojedynczych instalacji naziemnych, jak też po prostu zrównać z ziemią całe miasto. Oczywiście w przypadku bogatszych planet, posiadających ciężką artylerię ziemia-kosmos może to być bardziej problematyczne, a przy planetach wyposażonych w pełne tarcze planetarne – raczej niemożliwe, w takich wypadkach oddelegowuje się jednak do danego zadania odpowiednio większe siły – na przykład kilka ISD, eskadrę z platformą oblężniczą czy też Gwiazdę Śmierci.

ISD jest jednak przede wszystkim okrętem wojennym. Charakterystyczny kształt kadłuba pozwala mu na użycie niemal całości uzbrojenia do ostrzału celów znajdujących się przed jego dziobem, podobnie niszczące mogą być salwy burtowe tej jednostki. Działa należące do danej baterii turbolaserów mogą też przejść na działanie niezależne, znacznie zwiększając ilość możliwych do pokrycia celów. Względnie najsłabiej – tylko przez 10 dział jonowych – broniona jest rufa okrętu, jak to jednak stoi w oficjalnych materiałach imperialnych: ‚Oficerowie Imperium nigdy nie odwracają się plecami do wroga’.

Standardowe skrzydło myśliwskie ISD składa się z 6 dywizjonów po 12 maszyn. Trzy spośród nich przeznaczone są do standardowych zadań myśliwskich i eskortowych, pozostałe natomiast to: jedna eskadra zwiadowcza, jedna bombowa oraz jedna przechwytująca – z reguły uważająca się za najbardziej elitarną z całego skrzydła. Eskadry ‚zwykłe’ składają się zazwyczaj z 8 maszyn typu TIE/ln oraz wspomagających je 4 TIE/fc każda. Dywizjon zwiadowczy, często wykorzystywany też jako ćwiczebny, podzielony jest podobnie: 2 klucze zwiadowczych TIE/rc (8 maszyn) oraz jeden klucz TIE/fc (4 maszyny). Dywizjon bombowy posiada 12 maszyn szturmowo-bombowych typu TIE/gt lub (później) TIE/sa – do wykorzystania zarówno podczas walk w przestrzeni, jak i do precyzyjnych nalotów na cele na powierzchni planet czy też do wsparcia własnych oddziałów naziemnych. Eskadra przechwytująca zazwyczaj otrzymuje najlepsze posiadane przez okręt myśliwce przewagi powietrznej – to tu należało się po raz pierwszy spodziewać TIE/ln, gdy cała flota latała jeszcze na zwykłych TIE; tutaj też jako pierwsze do służby wchodziły TIE Interceptory. Jeżeli dany niszczyciel nie dorobił się żadnych specjalnych myśliwców dla swojego dywizjonu przechwytującego, zazwyczaj wyposaża się go po prostu w te spośród TIE/ln, które są aktualnie w najlepszym stanie technicznym, a czasem w ogóle zastępuje go zwykłą eskadrą myśliwską ogólnego przeznaczenia.

Pomimo tego, że Gwiezdne Niszczyciele są z reguły uprzywilejowane i zazwyczaj jako pierwsze otrzymują przydziały nowych typów myśliwców, powyższy schemat istnieje oczywiście w wielu przypadkach tylko na papierze. W rzeczywistości ISD pozostające w służbie w odległych rejonach Galaktyki często mają na pokładzie jedynie TIE/ln i TIE/gt, podczas gdy te na najbardziej elitarnych i prestiżowych posterunkach często wypełniają nawet i ‚plan maksimum’, czyli posiadają nie tylko eskadrę bombową złożoną z T/B, ale także drugi dywizjon myśliwców T/I w miejsce jednego z trzech zwykłych, liniowych. Zdarza się też, że dowódca okrętu lub bazującego na nim skrzydła myśliwskiego przystosowuje jedną z maszyn myśliwskich do roli swojej jednostki dyspozycyjnej – i tak pojawiają się w hangarach na przykład T/I wyposażone w hipernapęd, czy też TIE/ln z dorobionymi generatorami osłon. Tego typu jednostki czasem pochodzą z nominalnego składu skrzydła myśliwskiego, a czasem rozliczane są niezależnie.

Poza maszynami klasy TIE, na niszczycielu często bazuje kilka (z reguły do pięciu) kanonierek lub myśliwców szturmowych StarWing (popularne Gunboaty), które dzięki wyposażeniu w hipernapędy wykorzystywane są przede wszystkim do prowadzenia dalekiego rozpoznania. Do zadań transportowych i kurierskich wykorzystuje się promy typu Lambda (standardowo na ISD bazuje ich 8), a do desantowania wojska i ciężkiego sprzętu na powierzchnię planet można skorzystać z 12 ciężkich barek desantowych typu Warlord. Oczywiście do tego wszystkiego należy jeszcze dorzucić liczne pojazdy naprawcze, holowniki, małe jednostki kurierskie czy osobiste pojazdy wyższych oficerów z niszczyciela, a także wszelkiego rodzaju kapsuły kurierskie, nosicieli probotów itp.

X-Wing

Posted in Gwiezdne Wojny, Mysliwce/Krążowniki/Niszczyciele on Maj 23, 2009 by fsochano

T-65 X-wing – myśliwiec przewagi przestrzennej wyprodukowany przez Incom Corporation.X-Wing

Historia

X-wing to w zasadzie jeden z podstawowych symboli floty rebelianckiej, a równocześnie jedna z najbardziej uniwersalnych maszyn myśliwskich w galaktyce. Zaprojektowano go na samym początku galaktycznej wojny domowej, krótko przed przejęciem przez Imperium kontroli nad zakładami Incoma. Kiedy rozpoczęły się przesłuchania załóg fabryk tej firmy przez ISB, zespół projektantów X-winga postanowił przejść na stronę Rebelii, zabierając ze sobą plany tej maszyny i wszystkie istniejące prototypy. Ucieczka zakończyła się sukcesem, a Rebelia w szybkim tempie zaczęła przygotowywać się do uruchomienia produkcji tego najnowszego i najnowocześniejszego myśliwca przewagi powietrznej. Wymagało to stworzenia od podstaw nie tylko samych fabryk, ale i maszyn służących do wytwarzania komponentów do myśliwców kosmicznych i przy bardzo ograniczonych możliwościach produkcyjnych Rebelii było zadaniem niemal niemożliwym. Alternatywy jednak nie było – Sojusz potrzebował zdecydowanej przewagi jakościowej nad maszynami Imperium, a tej nie były w stanie zapewnić przestarzałe Y-wingi, Z-95 czy jeszcze inne maszyny kupowane z trzeciej ręki. Tak więc produkcja w końcu ruszyła – na początku na małą skalę, później na nieco większą. I w krótkim czasie okazało się, że każdy wyprodukowany wielkim nakładem sił i środków myśliwiec warty jest swojej wagi w złocie czy jakimkolwiek innym rzadkim metalu.

Konstrukcja

Zgodnie z doktryną wojenną, która przedkłada jakość nad ilość, X-W jest bardzo dobrze wyposażony i uzbrojony. Ma wyjątkowo mocny i odporny pancerz, co stało się niemal tradycją w produktach Incoma, oraz oczywiście osłony. Duża odporność myśliwca w wielu przypadkach pozwoliła na bezpieczny powrót do bazy maszyny, którą pozornie można by już spisać na straty. W sytuacjach krytycznych, w przypadku awarii napędu głównego, dodatkowy generator energii zapewnia podtrzymanie zasilania systemów pokładowych myśliwca – przy czym może to dotyczyć nie tylko systemów podtrzymywania życia i radiokomunikacyjnych, ale nawet osłon czy uzbrojenia. Przewożona w gnieździe za kabiną pilota jednostka astronawigacyjna typu R2 służy za komputer astronawigacyjny, a także pomaga przy diagnostyce stanu maszyny i wszelkiego rodzaju naprawach, jakich może wymagać myśliwiec. Robot może też w ograniczony sposób sterować X-wingiem, a w przypadku zestrzelenia – jest katapultowany wraz z pilotem. Kilka razy zdarzyło się, że po ciężkim zranieniu czy utracie przytomności przez pilota, myśliwiec wrócił do bazy prowadzony przez robota astronawigacyjnego.

W porównaniu z konkurencyjnymi maszynami, X-wing dysponuje niezłą zwrotnością, a prędkością przewyższa praktycznie wszystkie statki cywilne oraz większość wojskowych okrętów i myśliwców. Problemy może mieć z krążownikami typu Carrack oraz – oczywiście – z szybszymi spośród imperialnych maszyn typu TIE. Cztery działka laserowe umieszczone na końcach rozkładanych skrzydeł zapewniają X-owi sporą siłę i korzystną dystrybucję ognia. Przeciw cięższym celom przewidziano także użycie torped protonowych, odpalanych z dwóch wyrzutni umieszczonych w kadłubie maszyny pod kabiną pilota – każda wyrzutnia dysponuje zapasem trzech pocisków. X-wing wyposażony jest w hipernapęd, dzięki czemu nie jest zależny od przenoszących go okrętów i może wypełniać misje daleko na terytorium wroga, atakować z zaskoczenia i bezpiecznie uciekać w nadprzestrzeń po wykonaniu misji. Dzięki temu idealnie wpasowuje się w doktrynę wojenną Sojuszu Rebeliantów i szybko awansował do roli podstawowego myśliwca przewagi powietrznej i nie tylko. Wykorzystywany jest praktycznie wszędzie tam, gdzie potrzebna jest obecność myśliwca kosmicznego – czy chodzi o misje eskortowe, szturmowe, obronne, czy też rozpoznawcze. Dodatkowo X ma opinię ‚łatwego w prowadzeniu’ – po krótkim przeszkoleniu można się na niego przesiąść nie tylko z dowolnego innego myśliwca kosmicznego, ale i ze słynnego T-16 Skyhoppera.

Charakterystyka

Na X-ach latało wielu słynnych pilotów Rebelii, między innymi Luke Skywalker,Wedge Antilles, Keyan Farlander i Halley Kadorto. X-W najprawdopodobniej pobije też rekord swojego poprzednika – Łowcy Głów, dzięki licznym modyfikacjom i kolejnym wersjom pozostając w służbie dłużej, niż jakakolwiek inna maszyna myśliwska. Za czasów Rebelii najpopularniejszymi wersjami X-winga były T-65B (pierwsza długa seria) i T-65C A2 – pod względem osiągów w zasadzie identyczne. Wersja C powstała jako pierwszy owoc doświadczeń z eksploatacji maszyny – wyposażono ją przede wszystkim w ułatwiającą i przyspieszającą serwis techniczny modularną budowę niektórych systemów, jak również przekonstruowano nieco kadłub dla ułatwienia dostępu do najważniejszych systemów pokładowych. Ponadto na T-65C-A2 zainstalowano nowsze wyposażenie techniczne, w tym lepszy komputer celowniczy. W okresie bitwy o Yavin obie wymienione wersje X’a były w powszechnym użyciu w siłach Rebelii.

Wielokrotnie spekulowano, dlaczego Imperium nie rozpoczęło produkcji własnego odpowiednika myśliwca typu X, mimo podnoszących się we Flocie głosów na ten temat. Powodem ku temu mogły być działania lobby SFS-KDY, fakt niechęci do przeznaczania funduszy na ‚nowe zabawki’ zamiast na rozbudowę floty TIE, Gwiezdnych Niszczycieli czy budowę Gwiazdy Śmierci, a także niechęć decydentów do zmiany strategii wykorzystania myśliwców kosmicznych w oderwaniu od przenoszących je okrętów-baz. Tak więc z reguły Imperium dysponowało w sytuacjach podbramkowych przewagą liczebną i prędkości, a Rebelia – zaskoczeniem i odpornością swoich myśliwców. Ostatecznie wszystko rozstrzygało się zazwyczaj na poziomie umiejętności pilotów.

When the Ewok shows up…

Posted in Gwiezdne Wojny, Wojny/Bitwy/Konflikty on Maj 23, 2009 by fsochano

Bitwa o Endor to stoczony w 4 ABY bój między siłami Sojuszu Rebeliantów i Imperium Galaktycznego,stanowiący punkt kulminacyjny galaktycznej wojny domowej.

W 3 roku ABY bothańscy szpiedzy pod dowództwem Kotha Melana i przy asyście Luke’a Skywalkera zdołali odkryć fakt budowania przez Imperium na orbicie Endoru drugiej Gwiazdy Śmierci oraz uzyskać plany tej stacji. Równocześnie dowiedziano się, że Gwiazda ma być wizytowana osobiście przez Imperatora Palpatine.

Przygotowania

Dowództwo Sojuszu, nieświadome, że sytuacja ta została zaaranżowana przez Palpatine’a celem sprowokowania rebeliantów do wystąpienia do otwartej walki, rozpoczęło przygotowania do ataku. Ponieważ – według przechwyconych planów – Gwiazda Śmierci miała być jeszcze nieuzbrojona, a ochronę zapewniał jej generator pola siłowego umieszczony na powierzchni pobliskiego księżyca, atak miał być przeprowadzony dwutorowo. Oddział komandosów miał wylądować na Endorze i zniszczyć emiter pola siłowego, co umożliwiłoby bezpośredni atak flocie Sojuszu – pod osłoną okrętów liniowych, małe myśliwce kosmiczne miały przeniknąć do wnętrza Gwiazdy i Endor1zniszczyć jej główny reaktor. Etapem naziemnym dowodzić miał generał Han Solo, a brali w niej udział także: Luke Skywalker, Leia Organa, Chewbacca, R2-D2 i C-3PO. Akcja w przestrzeni kosmicznej koordynowana była przez Admirała Ackbara, a grupą mającą uderzyć bezpośrednio na stację bojową dowodził Lando Calrissian zasiadający za sterami Sokoła Millenium.

Na krótko przed atakiem Skywalker odłączył się od sił naziemnych i oddał się w ręce sił imperialnych, aby podjąć próbę nakłonienia swojego ojca, Dartha Vadera na przejście na stronę dobra. Vader zabrał go na pokład Gwiazdy Śmierci, przed oblicze Imperatora – zgodnie z planem tego ostatniego, który chciał wykorzystać wydarzenia bitwy do przeciągnięcia młodego Jedi na Ciemną Stronę Mocy.

Przebieg Walk

Z początku operacja naziemna przebiegała zgodnie z planem i Rebeliantom udało się zlokalizować i opanować generatory pola. Równocześnie flota rebeliancka wyszła z nadprzestrzeni i rozpoczęła atak na Gwiazdę Śmierci. W tym momencie Palpatine wyjawił Luke’owi, że cała sytuacja byłą zaaranżowaną przez niego pułapką – na jego rozkaz dodatkowe, ukryte dotychczas oddziały szturmowców imperialnych wyparły siły rebeliantów z bunkra, uniemożliwiając im zniszczenie osłon. W przestrzeni natomiast Flota Sojuszu została odcięta przez okręty imperialne, a na dodatek superlaser Gwiazdy Śmierci okazał się być sprawny – stacja zaczęła dziesiątkować flotę rebeliancką. Sytuacja wydawała się być kompletną klęską i ostatecznym końcem Sojuszu.

Rebelianci na Endorze, wsparci przez tubylców z rasy Ewoków, opanowali jednak ponownie budynek generatorów i wysadzili go w powietrze. W rozpaczliwym ataku w oczekiwaniu na wyłączenie pola Rebelianci zdołali mimo ciężkich strat zniszczyć część floty nieprzyjaciela, a następnie Calrissian i dowodzący Eskadrą Łotrów Wedge Antilles wykorzystali fakt zniszczenia osłon Gwiazdy, wlatując do szybu chłodzenia jej reaktora i niszcząc go.

W tym czasie Skywalker walczył na pokładzie Gwiazdy z ojcem i Palpatine’em. Po pokonaniu tego pierwszego był już pewny zwycięstwa, jednak Palpatine zabiłby go, używając Ciemnej Strony Mocy, gdyby nie pomoc Vadera, który wrzucił Imperatora do jednego z wielu szybów. W ten sposób Anakin Skywalker powrócił na ścieżkę Dobra na kilka chwil przed śmiercią. Luke zdołał zaś ostatecznie uciec z pokładu stacji bojowej na kilka chwil przed jej zniszczeniem.Explozja

Podsumowanie

Bitwa o Endor była olbrzymim sukcesem Rebeliantów – zginęli w niej Palpatine, Vader oraz znacząca ilość najbardziej obiecujących i najzdolniejszych dowódców Marynarki Imperialnej, a siły Imperium uległy dezorganizacji i od tego momentu znajdowały się w pozycji defensywnej. Zniszczeniu uległa też duma Marynarki Imperialnej, superniszczyciel Executor. Śmierć Imperatora pociągnęła ponadto za sobą rozpad Imperium na wiele walczących ze sobą frakcji. Już nigdy nie odzyskało ono swojej dawnej potęgi.

Fall of Death Star…

Posted in Gwiezdne Wojny, Wojny/Bitwy/Konflikty on Maj 23, 2009 by fsochano

Bitwa o Yavin to jedna z ważniejszych potyczek między siłami Sojuszu Rebeliantów a Imperium podczas galaktycznej wojny domowej.Wstępem do bitwy była kradzież przez księżniczkę Leię planów Gwiazdy Śmierci. Statek Lei został przechwycony przez niszczyciel Lorda Vadera w pobliżu planety Tatooine, jednak Leii udało się przekazać przechowywane w pamięci R2-D2 dane Benowi Kenobiemu, który wraz z Lukiem Skywalkerem wyruszył na Alderaan na pokładzie Sokoła Millenium, aby przekazać dane Bailowi Organie. Nigdy tam jednak nie dotarli, gdyż planeta została zniszczona. Ich statek został przechwycony przez Gwiazdę Śmierci, na której znajdowała się również Leia. Podczas walk na pokładzie Kenobi zginął, zabity przez Dartha Vadera, jednak Sokół został uwolniony, a dane o stacji przekazane dowództwo Rebelii na czwartym księżycu Yavina. Tam zajęto się analizowaniem planów stacji bojowej, poszukując jej słabego punktu – działania te koordynował Jan Dodonna.

ANH_Wylot


Wylot myśliwców z bazy na Yavinie IV.

Dzięki umieszczeniu na pokładzie Sokoła ukrytego nadajnika, Imperium poznało lokalizację bazy rebelianckiej. Gwiazda Śmierci wyruszyła do systemu Yavin, docierając tam na krótko po tym, jak Dodonna zdołał odkryć jedyny słaby punkt tej stacji bojowej – niewielki szyb chłodzący, prowadzący prosto do jej reaktora. Trafienie w ten szyb torpedą protonową mogło zniszczyć całą stację, było jednak niemal niemożliwe do wykonania.

Gwiazda Śmierci wyszła z nadprzestrzeni w systemie Yavin w takiej pozycji, że księżyc Yavin IV zasłonięty był przed nią przez gazowego giganta. Podczas gdy stacja bojowa okrążała planetę, rebelianci poderwali do ataku na nią swoje myśliwce kosmiczne. Dzięki temu, że artyleria Gwiazdy była przystosowana głównie do walki z dużymi okrętami, myśliwce były w stanie skutecznie działać nad powierzchnią sztucznego księżyca.

Większa część maszyn rebelianckich podjęła walkę z imperialnymi myśliwcami osłaniającymi stację, a wybrane jednostki podjęły atak na szyb wentylacyjny. Były one jednak kolejno zestrzeliwane przez Lorda Vadera, który w swoim myśliwcu postanowił włączyć się do bitwy. Jednej z maszyn rebelianckich udało się oddać strzał do wylotu szybu, okazał się on jednak niecelny. Sytuacja stawała się dla rebeliantów coraz bardziej tragiczna – Gwiazdę Śmierci tylko minuty dzieliły od wejścia na pozycję do strzału i – w efekcie – zniszczenia głównej bazy Sojuszu wraz z całym księżycem Yavin IV.

ANH_DS03


Walka nad powierzchnią stacji.

Ataku ostatniej szansy podjęli się Biggs Darklighter, Wedge Antilles oraz Luke Skywalker. Pierwszy został zestrzelony przez Vadera, drugi, z ciężko uszkodzonym myśliwcem, zdołał wykonać odwrót. W ostatniej chwili na pomoc Luke’owi przyleciał Han Solo na Sokole – ostrzelał formację myśliwców prowadzoną przez Vadera, niszcząc jeden z nich i doprowadzając do kolizji drugiego z maszyną Mrocznego Lorda.

ANH_DS04


Gwiazda Śmierci na chwilę przed wybuchem.

Luke dzięki użyciu Mocy trafił parą torped protonowych w szyb wentylacyjny, co doprowadziło do reakcji łańcuchowej i eksplozji całkowicie niszczącej stację bojową – na kilka sekund przed planowanym oddaniem przez nią strzału w stronę Yavina IV.

Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.